Strona główna forum → Twórczość → Twierdza Fantasy → Monologi
Raport z Cytadeli - Myśl
Moderator: Mecenasi sztuki
2 posty(ów) • Strona 1 z 1
Raport z Cytadeli - Myśl
- Patrz, zamknął książkę!
- To rodzi się refleksja.
- Jest filozoficzna, jest głęboka?
- Nie, jeszcze jej nie ma. Czekaj.
- Ale teraz, teraz, odsunął ją od siebie!
- Narodziny domagają się intymności.
- Na jego czole pojawiło się zmarszczenie!
- To myśl uderza w zaspane zastanowienie. Tak rodzi się pytanie. Chwilowo jest ospałe, dopiero się określa, wszyscy zapierają dech. To pierwsze pytanie rodzi się szybko, ale przywiąż do tej chwili wagę. To od niego zależy dalszy los refleksji.
- Przekrzywia głowę…
- Pierwsze pytanie wydaje się proste i padła pierwsza odpowiedź. Koniec? Nie. Ta odpowiedź jest zwodnicza. Spodziewasz się, że „porazisz świat myśli błyskiem” ale nic z tego. Pamiętasz, zastanowienie przebudziło się wraz z pierwszym pytaniem. Musisz iść dalej nie możesz z uśmiechem zatrzymać się w chwili upojenia. Ale to nie najgorsze co Cię czeka. Zastanowienie zadaje kolejne pytania. Czy odpowiedź nie jest zbyt prosta? Czy dociera do każdego szczegółu? Czy rozjaśnia wszystko? Czy jest pełna? Czy jest warta? Nie, nie, nie! Nie można przestać, trzeba dopracować, wykończyć
- Zaczął bębnić palcami o blat, patrzy w okno!
- Myśli wciąż daleko do ideału. Wszystko zdaje się mętne… wszystko przestaje mieć sens. To obudziło się zwątpienie.
- Uderzył pięścią w stół!
- Frustracja nie usunie zwątpienia, ale próbuje podjąć walkę. Walka o ideał warta jest poświęceń, ale tu… czy tu jest przeciwnik? Przecież pozornie nie, jesteś sam, Ty, książka i to jej zdanie, to które zapoczątkowało wszystko. Nie masz z kim walczysz, lecz walczysz, a może to w Tobie walczy coś? Nie sądzisz, ze zadajesz sobie za dużo pytań? Nawet na to nie ma dla Ciebie jednoznacznej odpowiedzi… to nie ten stan. Ale przecież zbliża się finał.
- Finał?
- Tak, patrz uważnie, człowiek zmienia się powoli, pod wpływem własnej myśli doprowadzi się do goryczy, zniechęcenia albo radości i spełnienia?
- Odchylił się do tyłu… położył nogi na biurku i patrzy w sufit… czy na jego twarzy nie pojawił się… tak to uśmiech! Jest! Jest! To delikatne skrzywienie warg, patrz! patrz!
- Dociera w głąb siebie, odkrywa jasność pytań, dostrzega bezcel odpowiedzi, czuje, że wie, iż należy się cofnąć wraca do początku…
- Do narodzin refleksji?
- Do impulsu
- Czyli do książki?
- Tam się zaczęła walka, tam jest przeciwnik, tam jest zaranie. Drugi człowiek, jego myśl wymusza opór, nie można tak po prostu się zgodzić! Czy to oznaka człowieczeństwa? Doprawdy nie wiem ale to jego wybór, jego wyjście, jego życie, jego cel. Życie i cel. Życie bez celu, cel bez życia, tak istnieją, czy je da się połączyć? Myśleć, pytać odpowia…
- Patrz pochylił się, a po jego policzku… płynie łza…
- Proces jest skończony. Droga od początku dotarła do początku. Myśli… „Jeśli płaczę, to coś znaczą” myśli rozbiegane, pytania zadane, odpowiedzi udzielone. Dotarł.
- A teraz? Wyjmuje papier, długopis… co to znaczy?
- Nie chce by uleciały, pragnie utrwalić je… dla kogo!? Czy nie wie, że nikt go nie wysłucha, że jest nikim, że nikt się nie przejmie, że to nie ma sensu, proces zostanie zmarnowany, myśl splugawiona, zbratana z rzeczywistością obrzydliwie pomazana interpretacją!
- Nie wie. Jest młody. Wierzy. Każdy musi to przejść.
- I każdego leczy ból i czas… Ale czemu Ty popierasz to szaleństwo?
- A czy bez tego bylibyśmy ja czy Ty? Czy bez tej chwili spełnienia… czułby się człowiekiem?
- Jesteś zefirem optymizmu, ale patrz, patrz, on nie jest tak naiwny jak myślisz.
- Na kartkę padają łzy… gniecie ją i drze na kawałki… to koniec Impulsie. Myśl poległa, nikt jej nie ujrzy.
- Mylisz się.
- Ta myśl zostanie tylko w nim, nikt jej nigdy nie pozna, nie będziemy jej znać nawet my nie przekażemy jej dalej, zginie, pozostanie tam, w nim tylko w nim!
- Tylko w nim i dlatego jest najwartościowsza. Myśl jest czysta, bo nie wysłowiona. Odejdźmy. Dzieło jest skończone.
- To rodzi się refleksja.
- Jest filozoficzna, jest głęboka?
- Nie, jeszcze jej nie ma. Czekaj.
- Ale teraz, teraz, odsunął ją od siebie!
- Narodziny domagają się intymności.
- Na jego czole pojawiło się zmarszczenie!
- To myśl uderza w zaspane zastanowienie. Tak rodzi się pytanie. Chwilowo jest ospałe, dopiero się określa, wszyscy zapierają dech. To pierwsze pytanie rodzi się szybko, ale przywiąż do tej chwili wagę. To od niego zależy dalszy los refleksji.
- Przekrzywia głowę…
- Pierwsze pytanie wydaje się proste i padła pierwsza odpowiedź. Koniec? Nie. Ta odpowiedź jest zwodnicza. Spodziewasz się, że „porazisz świat myśli błyskiem” ale nic z tego. Pamiętasz, zastanowienie przebudziło się wraz z pierwszym pytaniem. Musisz iść dalej nie możesz z uśmiechem zatrzymać się w chwili upojenia. Ale to nie najgorsze co Cię czeka. Zastanowienie zadaje kolejne pytania. Czy odpowiedź nie jest zbyt prosta? Czy dociera do każdego szczegółu? Czy rozjaśnia wszystko? Czy jest pełna? Czy jest warta? Nie, nie, nie! Nie można przestać, trzeba dopracować, wykończyć
- Zaczął bębnić palcami o blat, patrzy w okno!
- Myśli wciąż daleko do ideału. Wszystko zdaje się mętne… wszystko przestaje mieć sens. To obudziło się zwątpienie.
- Uderzył pięścią w stół!
- Frustracja nie usunie zwątpienia, ale próbuje podjąć walkę. Walka o ideał warta jest poświęceń, ale tu… czy tu jest przeciwnik? Przecież pozornie nie, jesteś sam, Ty, książka i to jej zdanie, to które zapoczątkowało wszystko. Nie masz z kim walczysz, lecz walczysz, a może to w Tobie walczy coś? Nie sądzisz, ze zadajesz sobie za dużo pytań? Nawet na to nie ma dla Ciebie jednoznacznej odpowiedzi… to nie ten stan. Ale przecież zbliża się finał.
- Finał?
- Tak, patrz uważnie, człowiek zmienia się powoli, pod wpływem własnej myśli doprowadzi się do goryczy, zniechęcenia albo radości i spełnienia?
- Odchylił się do tyłu… położył nogi na biurku i patrzy w sufit… czy na jego twarzy nie pojawił się… tak to uśmiech! Jest! Jest! To delikatne skrzywienie warg, patrz! patrz!
- Dociera w głąb siebie, odkrywa jasność pytań, dostrzega bezcel odpowiedzi, czuje, że wie, iż należy się cofnąć wraca do początku…
- Do narodzin refleksji?
- Do impulsu
- Czyli do książki?
- Tam się zaczęła walka, tam jest przeciwnik, tam jest zaranie. Drugi człowiek, jego myśl wymusza opór, nie można tak po prostu się zgodzić! Czy to oznaka człowieczeństwa? Doprawdy nie wiem ale to jego wybór, jego wyjście, jego życie, jego cel. Życie i cel. Życie bez celu, cel bez życia, tak istnieją, czy je da się połączyć? Myśleć, pytać odpowia…
- Patrz pochylił się, a po jego policzku… płynie łza…
- Proces jest skończony. Droga od początku dotarła do początku. Myśli… „Jeśli płaczę, to coś znaczą” myśli rozbiegane, pytania zadane, odpowiedzi udzielone. Dotarł.
- A teraz? Wyjmuje papier, długopis… co to znaczy?
- Nie chce by uleciały, pragnie utrwalić je… dla kogo!? Czy nie wie, że nikt go nie wysłucha, że jest nikim, że nikt się nie przejmie, że to nie ma sensu, proces zostanie zmarnowany, myśl splugawiona, zbratana z rzeczywistością obrzydliwie pomazana interpretacją!
- Nie wie. Jest młody. Wierzy. Każdy musi to przejść.
- I każdego leczy ból i czas… Ale czemu Ty popierasz to szaleństwo?
- A czy bez tego bylibyśmy ja czy Ty? Czy bez tej chwili spełnienia… czułby się człowiekiem?
- Jesteś zefirem optymizmu, ale patrz, patrz, on nie jest tak naiwny jak myślisz.
- Na kartkę padają łzy… gniecie ją i drze na kawałki… to koniec Impulsie. Myśl poległa, nikt jej nie ujrzy.
- Mylisz się.
- Ta myśl zostanie tylko w nim, nikt jej nigdy nie pozna, nie będziemy jej znać nawet my nie przekażemy jej dalej, zginie, pozostanie tam, w nim tylko w nim!
- Tylko w nim i dlatego jest najwartościowsza. Myśl jest czysta, bo nie wysłowiona. Odejdźmy. Dzieło jest skończone.
- Nemo
- Posty: 20
- Dołączył(a): 2010-03-13 19:37
Re: Raport z Cytadeli - Myśl
Chyba najlepszym komentarzem tego dzieła będzie brak komentarza. Brawo.
Nie jestem wrogiem.
Nie jestem przyjacielem.
Jestem obserwatorem.
Nie jestem przyjacielem.
Jestem obserwatorem.
-

Klonus Wysoki - Mecenas sztuki
- Posty: 228
- Dołączył(a): 2008-10-18 21:34
- Lokalizacja: Bydgoszcz
2 posty(ów) • Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości