Mrok
Mrok
Nie znamy początku ni koniec spodziewany
Kto udział wziąć zechce ten śmierci pragnie
Nieświadom swych czynów zło czynić będzie
Bo zwykle ten wie gdzie wpływ jest mu znany
I cóż wtedy powiesz gdy ujrzysz ciała leżące
Pośród gąszczu traw kamieni złupanych
Gdzie matki płaczące wśród dzieci zmarłych
przeszłości i przyszłości na ogół nie znające
Gdzie prawda tajemnicą jest znana
Gdzie mieczem wojować pragniesz
Gdzie słowem umysły zatruwasz
Gdzie monetą posłuch zdobywasz
Wiedzieć musisz jeno, że zniszczy cię jutro
albowiem tego nie spodziewasz się szybko
Nie znamy początku ni koniec spodziewany
Kto udział wziąć zechce ten śmierci pragnie
Nieświadom swych czynów zło czynić będzie
Bo zwykle ten wie gdzie wpływ jest mu znany
I cóż wtedy powiesz gdy ujrzysz ciała leżące
Pośród gąszczu traw kamieni złupanych
Gdzie matki płaczące wśród dzieci zmarłych
przeszłości i przyszłości na ogół nie znające
Gdzie prawda tajemnicą jest znana
Gdzie mieczem wojować pragniesz
Gdzie słowem umysły zatruwasz
Gdzie monetą posłuch zdobywasz
Wiedzieć musisz jeno, że zniszczy cię jutro
albowiem tego nie spodziewasz się szybko