Strona 1 z 1

Lord Sergei Nesardo (3601)

PostNapisane: 2008-10-25 22:37
przez Lord Sergei Nesardo
No cóż... jestem pierwszy? ^^

Człowieku niewidomy otwórz oczy na czyjś ból
W XXI wieku zobacz więcej niż byś mógł
Bo po tej ziemi kiedyś chodził i brat twój
Tej samej którą teraz niszczy grad wojennych kul
A ty wpatrzony w czubek swojego nosa
Nie zauważasz krzywdy ludzkości
Tu każdy jak Prometeusz bezbronny w tym kraju
Przykuty łańcuchem do kłamstw i obłudy
Reszta jak sępy szukają pieniądza
Czy taki już nowy świata porządek?
I kto ustalił te nowe reguły?
Człowieku przestań bawić się w Boga
I podaj rękę w potrzebie
Pomyśl o bliskich - o swej rodzinie
Uratuj im życie, stwórz jasną przyszłość
I zadbaj o to, by przez głupotę
Nie skończyli tak jak ja - w grobie

Wiersz na poziomie LICEUM... nie wiem xD
Krytyka mile widziana... bo co nas nie zabije to wzmocni :)

Re: Lord Sergei Nesardo (3601)

PostNapisane: 2008-10-26 13:24
przez Gothar
Najbardziej nie spodobało mi się określenie wiersz na poziomie liceum. To liceum ma jakiś poziom wierszy?

Poza tym, że chaotycznie, jest OK, bo masz jakiś przekaz i starasz się do niego dążyć przez cały utwór. A, no i to właściwie proza, można to zapisać "jednolinijkowo", czyli jako tekst ciągły. Ale tak bywa z wierszami białymi, choć u Ciebie jest to tym wyraźniejsze, że nie ma sylabizmu i tonizmu.

Re: Lord Sergei Nesardo (3601)

PostNapisane: 2008-10-26 14:46
przez Lord Sergei Nesardo
Z tym liceum to nie chodziło mi o jakiś poziom ale poprostu o mój wiek xD Żeby ktoś mało rozgarnięty nie pisał tekstów w stylu: "Człowieku ile ty masz lat, że takie gó*** napisałeś..." A tacy się zdarzają :). Lubię krytykę ale na poziomie... i za taką dziękuję. Wiem co robie źle i nad czym popracować.

Re: Lord Sergei Nesardo (3601)

PostNapisane: 2008-10-26 18:32
przez Klonus Wysoki
Lord Sergei Nesardo napisał(a):Żeby ktoś mało rozgarnięty nie pisał tekstów w stylu: "Człowieku ile ty masz lat, że takie gó*** napisałeś..." A tacy się zdarzają :).

Gdybyś nawet taki jeden post zobaczył, autor tegoż posta nigdy by się więcej na TFie nie wypowiedział -już ja bym o to zadbał.
Co do wiersza, zabrakło mi w nim znaków interpunkcyjnych. Nie znam się na poezji, ale z tego co pamiętam (a wspomniane liceum kończyłem dawno i od tamtego czasu stul z poezją miałem nikły) niewiele wierszy było wyzbytych interpunkcji. Poza tym wydaje mi się, że gdzieś w 2/3 długości tekstu coś straciło impet. Jak już wspomniałem, nie mam wielkiego pojęcia o poezji, ale wydaje mi się, ze doszło do takiego chwilowego załamania. Jakbyś nie wiedział co dalej napisać. To chyba miejsce przejścia z wojny na rodzinę (o ile dobrze kojarzę). Niewiele pomogłem, ale zachęcam za to do komentowania osoby lepiej zorientowane.
Klonus

Re: Lord Sergei Nesardo (3601)

PostNapisane: 2008-10-26 21:09
przez Lord Sergei Nesardo
Tą pracę napisałem specjalnie na konkurs którego tematem jest "Uratuj życie bezbronnemu"... Chciałem odbiec trochę od tematu aborcji jaki przeważał w innych pracach. Co z tego będzie zobaczymy... a niedługo jakiś nowy wiersz wrzucę.

Re: Lord Sergei Nesardo (3601)

PostNapisane: 2008-10-27 17:26
przez Gothar
Klonus Wysoki napisał(a):Co do wiersza, zabrakło mi w nim znaków interpunkcyjnych. Nie znam się na poezji, ale z tego co pamiętam (a wspomniane liceum kończyłem dawno i od tamtego czasu stul z poezją miałem nikły) niewiele wierszy było wyzbytych interpunkcji.

A tu już tubalnym głosem odzywa się licentia poetica. ;) A że w szkole nie miałeś zbyt istotnego kontaktu z wierszami bez interpunkcji, to nawet nie takie dziwne, bo... no właśnie, w szkole. Ale twórczość Herberta obca Ci nie jest (mam nadzieję ;p), a to właśnie "szkolny" przykład awangardy poetyckiej.
Ale coby nie było OT - życzę powodzenia w konkursie. Temat pracy jest ciekawy, a w Twojej jego interpretacji - patrząc teraz przez jego pryzmat - najbardziej spodobał mi się wers: Tu każdy jak Prometeusz bezbronny w tym kraju (choć w tym zastąpiłbym w swym; z czysto stylistycznych pobudek, unikając złączenia tu i w tym w jednym wersie). Bez niego pytałbym się, gdzie ten bezbronny... ;]

Re: Lord Sergei Nesardo (3601)

PostNapisane: 2009-01-13 14:53
przez Ragnarok
A mi się nawet wiersz podobał Michale :) ..... nie znam się zanadto na poezji i nie umiem pisać wierszy jak już sam mogłeś zauważyć, ale moim zdaniem w dzisiejszych czasach w wierszach nie chodzi o styl tylko bardziej o przesłanie... co prawda można trochę dopracować końcówkę, ale myślę że wiersz jest bardzo dobry... :) a co do wiersza białego, wole taką poezje bo tutaj człowiek może bardziej pokazać co czuje.

Re: Lord Sergei Nesardo (3601)

PostNapisane: 2010-07-02 08:04
przez Eunika Lethree
Wiersz..przyjemny. Załamało się w tym momencie:

I podaj rękę w potrzebie


Gdybyś to zdanie mocniej zaakcentował, innymi słowami, ale o tym samym znaczeniu-najprawdopodobniej byłby to taki mały moment kulminacyjny, po którym reszta powoli opada. Tymczasem mamy coś takiego: rozpędzasz się, rozpędzasz, rośniesz... i nagle taki zakalec się robi.